Zaczytani w zgłoszeniach na VideoWars by ScreenLovers (dziękujemy za udział!) chłodzimy się w te upały Kingą Pienińską, ulubioną wodą Penelope Cruz. Cruz podobno odkryła markę podczas kręcenia thrillera w Nowym Targu, gdzie zamiast Perriera dostała od statysty półlitrówkę i przepadła! Prawie jak my przeglądając zjawiska z 2. kwartału, które, podobnie jak Penelope Cruz w Pieninach, były niespodziewane, trudne do wyjaśnienia, a jednak… zdarzyły się naprawdę.
No to lecimy!
Wyjebongo TV, czyli Palikot szuka inwestorów
Janusz Palikot, znany polityk, inwestor, więzień oraz autor szuka jeleni wspólników do nowego mediowego przedsięwzięcia – telewizji internetowej. Ktoś tu ma zdrowo wyjebongo na logikę. Palikot zapowiada “W Polsce nie ma niezależnych mediów. Czas to zmienić. (…) Zróbmy popiół i diament. Im popiół a nam diament”.
Fantazji i brawury jednak Palikotowi zazdrościmy. A jeleniom nawet nie współczujemy – sami powinni wiedzieć, że ta kasa wyparuje szybciej niż spirytus.

ScreenLovers – ostatni bastion LGBT
Pamiętacie jeszcze, że czerwiec to Miesiąc Dumy? Jeśli tak to super, bo korporacje, z chwilą gdy centrale przestały je rozliczać z DEI, doznały zbiorowej amnezji. Przez lata darliśmy łacha z tego powierzchownego brand purpose, no i proszę – w branżowych soszjalach drugi rok z rzędu nie spotkaliśmy ani jednego złamanego, tęczowego logotypu. W gronie firm wspierających pride month doliczyliśmy sie zaledwie kilku niedobitków modowo-kosmetycznych, klapki Kubota oraz lody Ben&Jerry (jeśli kogoś pominęliśmy to rzućcie w nas tęczą). W efekcie najbardziej #dumnym branżowym szyldem na całym rynku zostało logo Screenlovers. U nas tęczowe barwy to czysty przypadek, ale nie będziemy tego prostować. Jeśli wystarczy nie uciekać, żeby zostać bohaterem, to chętnie. Czekamy na zaproszenia do jury, keynote na konferencji o wartościach i komentarz od dziennikarza, który podsumowując Pride Month napisze o „markach, które się nie boją”. Branżo, nisko zawiesiliście poprzeczkę. Naprawdę nisko.

Najlepiej zarabia się na Katarze
Nasze laptopy i komórki radośnie podskakują za każdym razem, gdy dziennikarz sięga po dane cennikowe. Tym razem ratecard trafił prosto w serwis Sport.pl i redaktora Kierwińskiego (TUTAJ). Jak sensacyjnie donosi: “Dzięki meczom Polaków i spotkaniom w tzw. porze najwyższej oglądalności, z tytułu reklam okołomundialowych do kasy telewizji wpłynęło 483 mln złotych (według cennika, bez uwzględnienia rabatów, które mogą sięgać nawet 25 proc.)”. Nasze kalkulatory szybko podpowiadają, że TVP na Mundialu w Katarze w 2022 r. zarobiła przynajmniej 362 mln zł. Jeśli zajrzymy do raportu TVP za 2022 rok to przeczytamy, że wszystkie przychody reklamowe TVP w tamtym roku wyniosły 845 mln zł, zatem sam mundial dał… 43% tej kwoty. Następnym razem proponujemy redaktorom szacować przychody TV na podstawie cen z katalogu Oriflame – wyjdzie równie precyzyjnie.

ScreenLovers ze szwagrem w garażu robi paywall
ScreenLovers ogłasza nowy projekt AdLovers i chowa go za mikro-paywallem. Daliśmy tam fajne teksty o agencyjnych przychodach prosto z KRS i pogłębioną analizę inhousingu w zamian prosząc jedynie o e-mail oraz… przejście nieskończonej liczby przeklików przez skrzynki, spamy itd. Podobno na początku były problemy, ale szwagier, z którym robiliśmy paywalla w jego garażu szybko sprawdził, że “u niego działa”. W każdym razie po poprawkach dostęp śmiga jak Maja Chwalińska na korcie. Świetne teksty nadal dostępne (TUTAJ, TAM i JESZCZE TU), a co my się najedliśmy stresu to tylko my wiemy. My i szwagier.

Wspierajmy zwierzęta w 70%
Nas już nawet przestało dziwić, kto co reklamuje. Jeśli Penelope Cruz może zachwalać Kingę Pienińską, jeśli Robert Lewandowski może być twarzą plasteliny, to dlaczego walcząca o prawa zwierząt Maja Ostaszewska nie może być twarzą żyjącej z przetwarzania zwierzęcych skór marki Gino Rossi? Chrońmy dziki, najlepiej ze skórzaną torebką w ręce. Gdyby jednak komuś logika nie zaskoczyła to pamiętajcie, co napisała Maja: “70 proc. torebek GR nie jest ze skóry zwierzęcej. Te, które pokazuję na zdjęciach, nie pochodzą ze skóry zwierzęcej. Marka ma certyfikaty producenta dbającego o zrównoważoną produkcję. Szuka ciągle alternatyw dla skór zwierzęcych”. Marka ciągle szuka alternatyw, a my ciągle szukamy rozumu. Przynajmniej 70 proc. rozumu.

KRRIT nie rozumie co to publicystyka
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyczepiła się do TTV, że nie osiąga wymaganego udziału programów publicystycznych w ramówce, a TTV bardzo słusznie odparował, że osiąga, bo przecież “Damy i wieśniaczki” to publicystyka!
Poinformował Press, a my się z TTV zgadzamy.
Przecież napompowana influencerka płacząca nad gnojowicą i dziewczyna z prowincji zszokowana na widok sushi to prawdziwie zaangażowane dziennikarstwo. Po co zapraszać profesorów socjologii do studia, skoro z pożytkiem dla ratingów można wysłać na Podlasie celebrytkę, która na własnej skórze zbada rozwarstwienie klasowe?
KRRiT nie poznała się niestety na tym nowatorskim ujęciu. Na przyszłość zalecamy regulatorowi większą otwartość. I podsuwamy w razie kolejnych ataków, że np. „Kuchenne rewolucje” to interwencyjny magazyn ekonomiczno-batalistyczny, badający odporność (głównie psychiczną) mikroprzedsiębiorstw, a „Chłopaki do wzięcia” to uwrażliwiający traktat antropologiczny o samotności jednostki w późnym kapitalizmie.

Zaklikał nam ej-pałer, zaraz po rikłeście
Coraz szersze zjawisko oddawania marketingu w ręce działów HR powinno być ścigane z urzędu. Dowód rzeczowy wypuściło PwC – to potężnie cringe’owe wideo rekrutacyjne ze stażystami w rolach głównych. Młodzi adepci ekscytują się w nim, jak wspaniale chłoną wiedzę, aż tu nagle w 22. dniu pracy jedna z bohaterek z dumą rzuca przez telefon: „złożyłam travel request na Joba w Warszawie” i za chwilę „zaklika ipower”. Powiało wielkim, hermetycznym światem! Przaśny ponglish i podnieta obsługą wewnętrznego systemu to cudowny wehikuł czasu. Razem z PwC z łezką w oku cofamy się do lat 90., gdy szczytem zawodowego lansu była klimatyzacja w biurze, służbowy laptop i komórka przy pasku. Z niecierpliwością czekamy na drugi sezon, w którym stażyści z wypiekami na twarzy za-approve’ują wniosek o dostęp do ksero.
Foto główne – Instagram @fatcatart
PS Już niebawem ruszy sprzedaż biletów na VideoWars by ScreenLovers, tam wprawdzie zero kocopałów, ale i tak będzie fajnie!
śmieszne. bardzo lubię czytać takie humoreski.