Cierpienie młodej klasy średniej i generacje po polsku, czyli subiektywne Top5 Forum IAB (część II)

Forum IAB ściągnęło w tym roku rekordową liczbę osób – dobry znak w czasach, kiedy więcej słyszymy o redukcjach niż rekordowych przychodach. Jak zwykle wyrobiłem miesięczną dawkę kroków, lawirując pomiędzy Salą nr 1, Salą nr 4, Salą nr 1… wykrzykując w przelocie “Czeeeść” oraz “Aaagh, nie-teraz-prezentacja-się-zaczyna”, a także “Daj ten kod na thermomiksa, pliiis!”. Nie zliczę przybitych piątek, ale limit kontaktów społecznych także na najbliższy miesiąc wydaje się, że wyczerpałem. A limit inspiracji?

Zanim przeczytacie moje Top5, spójrzcie na listę Joanny, o tutaj: KLIK.

Testowałem, biegałem i wybierałem różne historie. Byli nowicjusze i reklamowi Matuzalemowie. Wszystkiego nie mogłem zobaczyć, więc jeśli kogoś pominąłem, to prawdopodobnie padł ofiarą harmonogramu. Finalnie – trochę jak w “Rejsie” Piwowskiego – okazało się, że lubię te piosenki, które znam, ale wysoko w rankingu jest też nazwisko nowe. To konkretnie: co zachwyciło i zaskoczyło (pozytywnie) na Forum IAB 2026?

Wyróżnienia

*** Prezentacja Magdaleny Bigaj na stałe wzrosła w Forum. To nie tylko doskonała diagnoza działalności big-techów, ale coroczna chłosta budząca sumienia branży. Trudno ją oceniać w tej samej kategorii co narzędziowe i strategiczne prezentacje, stąd pozostawiam ją z wyróżnieniem, zupełnie poza konkurencją. Bigaj nieustannie przypomina o nierównych zasadach gry użytkowników i platform oraz – przypominając, jaka jest nasza (branży) rola, siła i odpowiedzialność – o konsekwencjach wyborów kierujących pieniądze do globalnych platform. Silne, odważne wystąpienie.

*** Szymon Kukanow “Identity washing. Używanie cudzych tożsamości i konfliktów społecznych jako filtra kreatywnego” – trafna diagnoza zmiany komunikacji marek, jaką widzimy. Wynurza się z niej raczej ostra ocena historii opowiadanych przez globalne marki, a na ich tle wyróżniają się niezależni twórcy i influencerzy. Jak zwykle u Szymona – prezentacyjny poziom światowy, stojący na solidnych socjologicznych fundamentach.

*** Małgorzata Niska, Maciej Sobieszek, dentsu, “Ślepnąc od świateł – dlaczego więcej danych nie zawsze prowadzi do lepszych decyzji” – znakomita diagnoza świata z nadpodażą danych i deficytem strategicznej umiejętności ich redukcji.

*** Joanna Karwowska-Koza, Publicis, “Pop psychologiczne poradniki nie uratują Twojego zespołu. Czego naprawdę potrzebuje lider?” – ta prezentacja to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego managera. Celna rozprawa z tik-tokowymi i linkedinowymi mądrościami, ale też z korpo-pudrem nakładanym tam, gdzie brakuje prawdziwego managerskiego wsparcia.

A moje #TOP5?

5. Filip Beźnicki, Stratosfera “Od opowieści do systemu wzrostu: nowa rola marki w biznesie”

Jeśli, podobnie jak mnie, irytuje Was komunikacja globalnych marek, która – zamiast pomysłowa czy zabawna – coraz częściej jest czysto pragmatyczna – to ta prezentacja także wpadłaby w wasz top. Filip w swój niepodrabialny sposób opisuje strategiczny twist, który przewrotne i zabawne reklamy Coca-Coli zamienił w twarz Magdy Gessler i Wojciecha Szczęsnego, a humor – w chłodną kalkulację. Czy wyjdziemy z tej spirali smutku i wskoczymy ponownie na karuzelę śmiechu fundowanego przez marki?

Filip Beźnicki, Stratosfera

4. Żaneta Szysz, Dorian Szymański, WPP Media, “Gdzie znika efektywność? Prawdziwy koszt in-housingu mediów”

Niełatwo jest mówić o zaletach inhousingu, pracując w agencji mediowej. Niełatwo jest też wskazywać niedoskonałości inhousingu, nie narażając się na zarzut stronniczości. A jednak – Żaneta i Dorian połączyli ogień z wodą, przeprowadzając przez zalety i wady własnego zakupu mediów przez marketerów. Prezentacja, po której agencja może przybić sobie pieczątkę “O modelach zakupu mediów mówimy uczciwie”. Analiza, która świetnie kontrastuje z “mądrościami LinkedIn”, budującymi inhousingową narrację na taniej sensacji i kilku buzzwordach.

Prezentację zasiliły dane z badania przeprowadzonego przez ScreenLovers i IAA Polska, a o inhousingu niedługo powiemy i napiszemy nieco więcej.

Żaneta Szysz, Dorian Szymański, WPP Media

3. Rafał Klara, re58, “Globalny hype vs. polski grunt: Czego nie dowiesz się z raportów WARC?”

Absolutny sztos, prezentacja, która bezlitośnie mieli raporty amerykańskich naukowców. A mówiąc dokładnie – rozkładająca raporty WARC na części pierwsze, analizująca, które rekomendacje i trendy warto wklejać do własnych, lokalnych strategii, a które omijać szerokim łukiem. Prezentacja, jak zawsze u Rafała, pełna danych i przykładów oraz kipiąca tym, co lubimy najbardziej: faktami, danymi i konkretami. Opowieść niedająca – na szczęście! – prostych odpowiedzi, ale pokazująca, jak uwarunkowania marki, a przede wszystkim kategoria rynkowa, popychają nas bardziej w globalne trendy albo w lokalne piekiełko.

A przy okazji Rafał rozprawił się z kolejnym forumowym mitem – na konferencji można sprzedać nie tylko Opla, ale też Hondę.

Rafał Klara, Re58

2. Marcin Mystkowski, BERRY Kolektyw Kreatywny, “Od Baby Boomers do Alfy: jak komunikować się z 5 polskimi generacjami w erze wielkich przetasowań społecznych”

Jeśli myśleliście, że o pokoleniach powiedziano już wszystko, to Marcin mówi: “chodź do Biedronki i potrzymaj mi piwo”. Prezentacja Marcina to najbardziej polska z polskich prezentacji. Czemu w mediaplanie ważni są strażacy i koła gospodyń wiejskich? Dlaczego głowa boli X-a, a nie Baby Boomersa? I jak wygląda najpiękniejsza ulica w Polsce.

Marcin Mystkowski, BERRY Kolektyw Kreatywny

1. Damian Borowiec, MullenLowe Media, “Walki klasowe po polsku – Labubu, Pilates, ChatGPT i cierpienie klasy średniej”

Asia – kto na pierwszym miejscu, daj spisać? 🙂

Damian przyzwyczaił do solidnego poziomu prezentacji, co udowadniał już m.in. na scenie VideoWars by ScreenLovers. Kolejne tematy, jakie podejmuje, układają się w spójną całość. Mielił branżowych seniorów, penetrował (hłe, hłe, żenujący suchar autora) “pracowników” OnlyFans. Prześwietlał też pokolenia.
Tym razem szkiełko i oko Damiana padło na polską klasę średnią. Prezentacja trwała na tyle długo, że sześciu Polaków polepszyło swój status społeczny, kupując thermomix, ale na tyle krótko, żeby wyszarpana przez Klasę Średnią PL podwyżka pensji nie zaszumiała w głowie (spoiler: i tak zje ją inflacja).

Zaserwowana prezentacja to urocza mieszanka otwierających łby spostrzeżeń o nas, Polakach-Europejczykach i Polakach-Cebulakach. Spostrzeżeń zanurzonych w teoriach filozofów – Pierre’a Bourdieu (autora np. “Dystynkcja. Społeczna krytyka władzy sądzenia”) i Bogdana Olewicza (“Rysa na szkle”). I one wszystkie grają te same nuty, tłumaczące, czemu w naszej kuchni stoi termomix. I czemu kolejna matcha, padel czy pilates oddalają nas od prawdziwego szczęścia.

Damian zapisuje się złotą socjologiczno-mediową zgłoską. A ja wieszczę mu honorowe miejsce w kanonie Wielkich Polaków.

Damian Borowiec, MullenLowe Media

Kolejne super-inspiracje już niedługo, bo 17 listopada na VideoWars by ScreenLovers. A do 15 czerwca przyjmujemy zgłoszenia w call-for-papers.

Foto główne: IAB Polska

Wojciech Kowalczyk

W mediach i reklamie od ponad dekady. Planował i kupował w Optimum Media OMD. Latami brokerzył w Atmediach. Współtworzył telewizję tematyczną w MTG/Viasat World. Obecnie w pracuje w Telewizji Polskiej w Biurze Reklamy. Na ScreenLovers przedstawia prywatne opinie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.