Formatowanie YouTube’a i Korea ku pokrzepieniu serc, czyli programowe nowinki po MIP London 

10 lat temu po targach TV sypaliśmy przykładami pomysłowych formatów z “tradycyjnej” telewizji. 5 lat temu przeplataliśmy je pierwszymi rozrywkowymi formatami płatnych streamerów. A dziś? To, co świeże i oryginalne coraz częściej dzieje się na YouTube, a jeśli w telewizji – to koreańskiej. Jakie formaty ze świata wspominamy po MIP London i London Screenings? 

Babcie objeżdzające świat, twórcy testujący najpodlejsze restauracje i pacjenci z demencją prowadzący rodzinne pensjonaty: choć maruderzy narzekają, że w rozrywce TV nie dzieje się już nic ciekawego, nie podzielamy pesymizmu. Definicję TV oczywiście przyjmujemy tu szeroką. To, co w obszarze “formatowania” dzieje się na YouTube, dekadę temu nie śniło się dyrektorom programowym w stacjach. Poza YouTube, pomysłami tętni też Korea (przypominająca i o oryginalności, i o uniwersalnych wartościach), a w zalewie reaktywacji i sprawdzonych, lecz zgranych hitów, przebłyski świeżości znajdujemy i u europejskich nadawców. Jakie więc nowinki programowe ze świata warto poznać tej wiosny? 

Single od kuchni

W telewizji zawsze łączyli ludzi w pary i w tej kategorii niezmiennie sporo się dzieje.

Brytyjczycy pożenili właśnie kulinaria z miłością, a format „The Heat” świeżo debiutował na antenie iTV. W tym show młodzi szefowie kuchni wyprawiają się do Barcelony, gdzie razem mieszkają, pracują i rywalizują w prawdziwej restauracji. Każdego dnia serwują gościom wymagające dania, a napięcia i emocje z kuchni przenoszą się na ich relacje. Czy i między którymi młodymi kucharzami „zaiskrzy”? 

IMDB

Trend wielkich studyjnych show widać od czasu sukcesu „The Floor” przede wszystkim w teleturniejach, ale są też i inne przykłady. „To nie jest program randkowy” (oryginalnie „Esto no es un dating”) to hiszpański miks humoru i randek. 100 osobowa publiczność singli ma szansę na swój „match” w tym programie na żywo. Nie uda się złączyć w parę? Przynajmniej będzie śmiesznie! Gwarantem humoru jest Galder Varas, gwiazda Instagrama i TikToka, dla którego ten format jest sprofesjonalizowanym przedłużeniem improwizowanego show, które stworzył w hiszpańskim teatrze. „To nie jest program randkowy” od miesiąca można oglądać na Prime Video. 

Publiczność dobrze bawi się też w czasie youtube’owej randki w ciemno, czyli  „Updating”. Komediowa, stand-uperska formuła towarzyszy dobieraniu drugiej połowy dla singli uczestniczących w show. Dużo luzu i dystansu, dalekie od plastikowej rzeczywistości wielu dating shows, liczba viewsów może nie porywa, ale jest w tym świeżość i dobry vibe:  

Tu już wprawdzie po randce, ale wciąż kręci się wokół par. W Korei młodzi ludzie odwlekają zawarcie małżeństwa, z uwagi na wysokie koszty. W „Wedding fighters”, który w Korei miał premierę już 2 lata temu, ale niedawno doczekał się japońskiej wersji („Wedding wars”) 10 par, o zróżnicowanym pochodzeniu i wspólnym marzeniu (ślub!) mierzy się z wyzwaniami, które zwycięskiej parze zapewnią sowity fundusz weselny. Testowanie się na randkach? Przeżytek, Koreańczycy sprawdzają pary w prawdziwym boju! 

Ale nie samą miłością człowiek żyje, czasem trzeba coś zjeść, a kulinaria to niezmiennie goracy temat w rozrywce telewizyjno-youtubowej. 

W Polsce mamy fenomen Książula, ale kulinarne recenzje to szerszy trend. W USA rekordy popularniści bije Nick Digiovanni, który na YouTube robi wiele szumu wokół kulinariów. Jeden z jego formatów odkrywa np. co serwują kuchnie w samolotach. 

W trend wpisuje się też Orkun Işıtmak, który podbija widownię YouTube’a testując menu najniżej punktowanych restauracji we Francji. “Lowest-Rated Restaurants” ma zdecydowanie high-rated wyniki na platformie:

Od jedzenia w (podłych) knajpach do jedzenia w przygodnych domach – YouTuberzy testują też granice gościnności i formatu podróżniczego. Konkretnie to Niko Omilano, twórca, który za 0 (zero) dolarów objeżdżał wszystkie kontynenty, polegając wyłącznie na uprzejmości napotkanych ludzi. Fenomenalny sukcesu formatu „I travelled around the entire earth with $0”, który realizował w czasie 30-dniowej podróży, wyraża się nawet i kilkunastoma milionami wyświetleń jego odcinków:

Oglądając wideo z tej serii Omilano, można łatwo zrozumieć czemu takie stacje jak Discovery są już tylko cieniem samych siebie sprzed lat. Jakość tej produkcji na YouTube nie odbiega zasadniczo od standardów TV… 

Nie inaczej jest z „Qui est le meurtrier?” („Kto jest mordercą?”) od francuskiego youtubera Squieeziego. Ten format – z udziałem innych gwiazd YouTube’a (m.in. Inoxtaga, tego, który zdobywał Mount Everest) wcielających się w rolę bohaterów kryminału, również „robi” miliony viewsów. A jest przykładem szerokiego ostatnio nurtu ‘mistery games’, który uruchomił fenomen „Traitors”, eksportowego hitu z Holandii znanego też w Polsce. 

Po kilku powyższych przykładach pewnie stało się jasne, jak bardzo YouTube zmienia krajobraz “profesjonalnej” rozrywki. Reality shows, randki, programy surwiwalowe czy kulinarne to już nie jest domena jedynie bogatych nadawców. Technologie (m.in. te AI-owe) demokratyzują produkcję i zmieniają w wideo definicję tego co premium.

Czy należy się więc dziwić, że The Wit, firma monitorująca rynek światowej rozrywki, wschodzące formaty YouTuberów wprowadziła jako osobną kategorię w swoich bazach danych?

Hop do Seulu (i Tokio)

Obiecaliśmy na wstępie dłuższą wycieczkę do Azji, skąd na światowe targi zjeżdża sporo programowych nowinek. W Londynie najgłośniej tym razem było o Korei i Japonii. 

Koreańczycy promowali m.in. survivalowy format reality „Synchro Game”, w którym łączą w pary osiłka z inteligentem, a żeby wygrać nie wystarczy być tylko mocnym albo tylko mądrym, trzeba te atuty połączyć w idealną całość. Świeża premiera sprzed miesiąca z anteny TVN (ale tej koreańskiej TVN). 

Zamknąć ludzi w jednym domu i patrzeć jak sobie poradzą? Znamy to już z telewizyjnej prehistorii, a kolejne wariacje pomysłu kiełkują. Np. w Japonii, gdzie SVOD-owa platforma Downtown+ pokazuje właśnie show z udziałem 5 uczestników ściskanych w pomieszczeniu 3X3 metry przez 5 godzin. Kto przetrwa tę fizyczną i mentalną presję? Dowiedzą się japońscy widzowie „Zone05”: 

Azjaci wymyślili też idealny format na miarę epoki e-commerce W „Special delivery” najdziwniejsze rzeczy w najdziwniejsze miejsca i na nieoczekiwaną nieraz modłę muszą dostarczyć celebryci. Podobno wypaliło, bo styczniowa premiera w Japonii zapewniła stacji TBS 28 proc. udział w oglądalności.  

Freemantle

Formaty, które z dalekiego wschodu przyjeżdżają do Europy, potrafią też złapać za serca uniwersalnym, humanistycznym przesłaniem, które częściej chciałoby się zobaczyć także w polskiej telewizji. 

Pamiętacie „Unforgettable Duet” z jesieni 2024? To świetnie przyjęty w Korei terapeutyczny show, w którym rodziny pacjentów z demencją towarzyszą im w muzycznej podróży do przeszłości. Wycieczka Autobusem Wspomnień, wypełnionym pamiątkami z życia uczestników, przywołuje zapomniane chwile. A kulminacją jest rodzinny występ na scenie poprzedzony muzycznym hołdem znanego artysty dla chorego. Siła muzyki i poruszające przesłanie zapewniły „Unforgettable Duet” świetne ratingi oraz… spin-off, prezentowany właśnie na MIP London przez koreańską agencję Something Special. 

WorldScreenings.com

A ten spin-of to “Suspicious Guesthouse: An Unforgettable Trip”,  w którym pacjenci z demencją nie będą już śpiewać, za to – w roli managerów pensjonatu – przyjmą swoje rodziny na niezapomniane wakacje. Są tu celebryci, którzy jako mentorzy i opiekunowie pomagają chorym przygotować pokoje, planować niespodzianki czy gotować. A kluczowe przesłanie, jak i w Duetach, brzmi: demencja to nie koniec, to jeden z rozdziałów życia. Format skrojony na miarę starzejących się społeczeństw. 

A że starzejemy się, i my, i telewizja, szczęśliwie nie tylko Millenialsi i Zeci interesują dziś producentów formatów. Babcie też są cool, a już szczególnie te, które z miłości do swoich wnuków udają się w transgraniczne podróże. Babcie z Korei w „Granny Goes Global” jadą odwiedzić wnuki mieszkające na świecie, a babcie ze świata jadą do wnuków z Korei. I oczami tych śmiałych seniorek poznajemy inne kultury w tym nowym koreańskim formacie od J Wonder. 

W serii „cieplej na sercu”  plasuje się też„Underdog”, inny początkujący format z Korei, też od Something Special. Porzucone psy znajdują w nim swojego opiekuna. Jeden i drugi są po przejściach, a w tym ludzko-psim teamie będą mierzyć się z wyzwaniami i udowadniać, że porzuconym nie jest się raz na zawsze. W nowej relacji można rozkwitnąć na nowo, a z pies z ulicy może wyrosnąć na superbohatera.  

The Wit

Można westrchnąć, zestawiając powyższe przykłady z obrazem rodzimych ramówek ostatnich lat. Defensywnych, wracających z kolejnymi edycjami jarych, ale starych show i odgrzewanymi formatami sprzed lat. Te strategie zapewniają przyzwoite ratingi i minimalizują spadki, ale trzeba pamiętać, że bezpieczne strategie to w tych czasach także najwieksze ryzyko. YouTube i jego bezkompromisowi twórcy nie śpią, a z ich pomysłów płynie do nadawców konkretne przesłanie “zmieniajcie się lub gińcie!”. Wydaje się, że w Seulu słychać je lepiej niż w Warszawie.

Joanna Nowakowska

Żyje z pisania, ale woli czytanie. Łącznie od ponad dekady śledzi rynek telewizyjny, a od jakiegoś czasu ma wrażenie, że rynek śledzi również ją :) Obowiązki naczelnej ScreenLoverki łączy z pracą w agencji mediowej, do której przeszła z Atmediów. Poprzednio - dziennikarka „Media & Marketing Polska”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.